Jak szybko nauczę się pływać?

Ile lekcji nauki pływania muszę „wziąć”, by przepłynąć basen?

W ile czasu będę samodzielnie pływać?

Powyższe pytania są  najczęściej zadawanymi nam, trenerom pływania przez osoby dorosłe. Choć odpowiedź na zapytanie- ile? Wydaje się być znacznie łatwiejsza niż – „jak?” , to okazuje się być bardziej skomplikowana, zwłaszcza w przypadku nauki pływania osób dorosłych.

Dlaczego?

Każda osoba dorosła, która zaczyna naukę pływania dopiero teraz, ma indywidualne powody, przez które do tej pory nie nauczyła się pływać. Najczęściej spotykamy się z długim brakiem kontaktu z wodą np. od dzieciństwa, niechęcią do wody, brakiem nauczyciela w wieku dziecięcym- rodzice także nie pływali, czy też lękiem wywołanym podtopieniem sprzed laty lub też nieokreślonym punktem w przeszłości, jak to się mówi „tak jakoś wyszło”- możemy to określić jako pierwsze doświadczenia pływackie .

 Te powody mają duży wpływ na szybkość nauki pływania, ale nie oznacza to wcale, że dorośli z lękiem przed wodą będą się uczyć dłużej pływać, a osoby oswojone szybciej.

Dodatkowo każdy z nas ma różne predyspozycje motoryczne oraz napięcie mięśniowe, czyli mamy już 3 zmienne, które definiują kursanta i jego szybkość nauki.

To wszystko sprawia, że metodyka nauczania dorosłych różni się od tej, która stosujemy w pracy z dziećmi– one zupełnie inaczej „przeżywają” czas w wodzie i są na swoim naturalnym etapie nauki wszystkiego.

Skupmy się jednak na osobach dorosłych, w różnym wieku. Możemy powiedzieć, że statystycznie 90-95% kursantów, którzy rozpoczynają swoją naukę całkowicie od podstaw przepływa swoje pierwsze baseny już podczas pierwszych zajęć. Warto zaznaczyć, że wiek nie ma znaczenia. Czas nauki jest uwarunkowany powyższymi składowymi  i indywidualnymi predyspozycjami kursanta. Zarówno osoby w wieku 20+, 30-55+, jak i seniorzy tak samo szybko są w stanie nauczyć się pływać.

Nie  boję się, ale  nie płynę – co stoi na przeszkodzie poruszaniu się w wodzie?

Warto zaznaczyć, że nasza psychika i umiejętności fizyczne idą równolegle w parze podczas nauki pływania i to jest kluczem do sukcesu. Strach przed wodą powoduje niestety napięcie mięśniowe. Te „spięcie” obręczy barkowej oraz mięśni szyi, czy też niejednokrotnie całego ciała nie ułatwi nam nauki. Z kolei jeśli nie mamy strachu przed wodą i „rozluźnienie” jest na poziomie pro, ale brakuje umiejętności koordynacyjnych, też ciężko  nam będzie pokonać pierwsze metry.

Od czego zaczynamy naukę pływania?

Według metodyki w naszej Szkole pływania Olimp oraz metodyki standardów światowych XXI wieku,  największą uwagę należy skupić na ułożeniu ciała w wodzie oraz jego rozluźnieniu (!!!). Lęk jest wrogiem nr 1 naszego rozluźnienia, jednak są ćwiczenia lądowo-basenowe, dzięki którym już w 2-3 min. osoba z lękiem, swobodnie zanurza głowę pod wodą, a idąc dalej… napięcie znika razem ze stresem.

Jeśli ciało jest ułożone horyzontalnie, jest odpowiednio rozluźnione dopiero przechodzimy do poznania czucia wody– tzw. oporu, który da nam napęd. Następnie poznając ćwiczenia elementarne, poznajemy  pełny styl– grzbiet/kraul (dlaczego te style? Odpowiedź w kolejnym artykule).

Reasumując, jeśli została przygotowana odpowiednia baza- tj. wyeliminowany lęk przed wodą, ułożone horyzontalnie ciało i „czucie wody” – czas nauki przepłynięcia pierwszego basenu u osób dorosłych szacujemy na 5-10 minut i zapewniamy, że każdy może się nauczyć pływać podczas pierwszej lekcji ; )

Rafał Klimek- założyciel Szkoły pływania Olimp